Menu

Muzykujmy Sobie

O tym, jak słuchać muzyki.

David Bowie - 2 lata po śmierci

hannaak

Już 2 lata minęły od śmierci Davida Bowiego - człowieka, który nie znał granic. Przechodził ze skrajności w skrajność, przedstawiał nam świat taki, jakim go widział. Nie bał się mówić, wołać, krzyczeć. Po prostu był sobą. Niestety - był. 

 
2016_DavidBowieCollection_DavidBowie_GavinEvans_SothebysPressOffice_140716

Za wcześnie

Pamiętam, gdy pierwszy raz usłyszałam Davida. Wraz z utworem 'Blackstar' wkroczył w mój świat muzyki. Piosenka zachwycała mnie pod każdym względem - trudno zaprzeczyć jej doskonałości biorąc jeszcze pod uwagę fakt, iż trwa prawie 10 minut. Cieszyłam się, że poznałam tak wybitnego artystę, któremu udało się stworzyć historyczny album. Fascynacja nim pogłębiała się wraz z odkrywaniem starszych utworów. Jednak, jak się okazało, nie zdążyłam się nim nacieszyć. Pojawił się w moim życiu za późno i za wcześnie odszedł. Nikt nie był przygotowany na jego śmierć. 

f17

Pożegnalny prezent

'Look up here, I'm in heaven' - śpiewał artysta wraz z wydaniem ostatniego albumu 'Blackstar'. Nikt się nie spodziewał, że już niedługo będziemy rozumieli to w sensie dosłownym. Czy sam artysta wiedział o swoim końcu? Zdawał sobie sprawę z tego, że rak go pokona, a on nie ma żadnych szans? Jego menadżer zapewnia, że Bowie tworzył swoje ostatnie dzieło ze świadomością, że umiera i jest to jego pożegnalny prezent. Nie wiadomo czy to prawda, czy kolejny haczyk w show biznesie (niestety w dzisiejszych czasach można zarobić nawet na śmierci), jednak wolę myśleć, że album jest po prostu pożegnaniem, którego brakowało, a 'Lazarus' jego hymnem. Lepiej widzieć artystę śpiewającego 'I'll be free' niż na łożu śmierci.

Lazarus

Teledysk do tej piosenki ukazał się na YouTube 7 stycznia 2016 roku. To zaledwie 3 dni przed jego śmiercią. Nikt oglądając i słuchając Bowiego w tym klipie nie spodziewał się, że ten obraz jest tak realny. Zastanawia mnie, czy po jego śmierci ludzie oglądali go, by poczuć wspólnotę z artystą - świadomość, że śpiewa tylko do nas, nikogo innego. 

davidbowielazarus

Prawdziwy, piękny i niepowtarzalny 

Teraz pozostaje tylko pytanie, jaki obraz Davida chcemy zapamiętać? Człowieka wesołego, pogodnego, śpiewającego 'Let's Dance' lub 'Fame', czy mężczyznę, który odsłaniał przed nami każdy swój sekret w 'Lazarus' czy 'Blackstar'? A może innym będzie się tylko kojarzył z Queen - zespołem, wraz z którym śpiewał tak uwielbiane 'Under Pressure'? Wybór to indywidualna sprawa, jednak jedno jest pewne - w każdej osobowości był prawdziwym artystą, pięknym i niepowtarzalnym. 

Let's Dance 

Fame

Blackstar

Under Pressure ft. Queen

davidbowiepressphoto2016billboard6501548

 

 

 

© Muzykujmy Sobie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci